Bardzo dawno temu kiedy chińscy dostawcy rozpoczęli sprzedaż towaru na polski rynek kupowałem negatywy i małoobrazkowe i te średniego formatu dość często i z dużą satysfakcją. Z jakością było różnie ale cena rekompensowała wszelkie wątpliwości. Przy zamówieniu większej ilości, o ile dobrze kojarzą, można było dojść do ceny w tych czasach (2010+) nawet do 2zł za rolkę.
W maju tego roku postanowiłem spróbować ponownie zakupu w tym źródle tym razem w odniesieniu do negatywów kolorowych.
Dokonałem dwu zakupów przez serwis AliExpress. 
Jeden u dostawcy "3CCC & Safety First Store" - wg polskiego opisu miało to być 12 rolek filmy 400 ASA dla procesu C-41. Po złożeniu zamówienia okazało się jednak, że po angielsku mam dostać film z 12 "arkuszami" co wprowadziło mnie w zastanowienie. Jednak cena nie była jakaś wygórowana - 21,65 zł z dostawą .... i to z Chin. Potem już było tylko gorzej. Dostawca poinformował mnie, że nie dostarczy mi towaru, bo przesyłka utknęła na cle - choć nie została wysłana. Rozpocząłem "spór" i poprosiłem o zwrot pieniędzy. Wymieniłem z nimi chyba z 10 "maili" bo od początku stali na stanowisku, że mogą mi zwrócić ale kwotę pomniejszona o ... podatek. Ich podatek. Ponieważ upierałem się, że chcę całą kwotę w końcu się zgodzili ale zarządali wcześniejszego pozytywnego zakończenia sporu ... i nic nie pomogło, że nie mogę czegoś zakończyć pozytywnie jak nie jest zakończone .... a oni, że nie zapłacą bo nie jest zakończone. Chińskie gadanie. Napisałem, że daję im tą jakże dużą kwotę w prezencie bo mam dość tej konwersacji i przestałem zajmował się sprawą. 
Drugie zamówienie zrealizowałem u dostawcy "Shop911895132 Store". Polski opis wskazywał, że 8 rolek będzie kosztowało 25,66zł z dostawą z Czech. Wyglądało bardzo ciekawie gdyż nawet angielski opis wskazywał na to, że chodzi o rolki, a nie klatki. Co jednak dostałem: negatyw C-41 o pojemności uwaga: 8 klatek.
Zapytałem dostawcę dlaczego opis wskazuje co innego - odpowiedzieli, że nie mają wpływu na jakość tłumaczenia Google.
Jak widać na zdjęciu powyżej, produkt opisany jest tajemniczymi ciągami liczb, chińskimi napisami także, ale można doczytać, że mamy do czynienia faktycznie z 35mm i w dodatku produktem zrobionym w Chinach. Bardzo ciekawe bo nigdy nie miałem w rękach kolorowego negatywu chińskiej produkcji. 
Finalnie jednak okazało się zupełnie co innego. Po załadowaniu do aparatu (YASHICA ELECTRO 35 GSN) można było zrobić jedynie 6 zdjęć, bo te 8 to była całkowita długość filmu bez liczenia rozbiegówki i marginesu na ostatnią klatkę. Po wywołaniu okazało się jeszcze coś ciekawszego. Ten jakże chiński produkt to jest KODAK 200. Trudno mi powiedzieć czy chodzi o GOLD 200 (raczej nie) bo kolorystyka negatywu wskazuje na co innego. Możliwe, że film jest bardzo wiekowy i z tego wynika nieco "kodachrome"-owskie kolory (testowe zdjęcia na końcu artykułu). 
Podsumowując: w cenie z wywołaniem (bardzo przyzwoita opłata 5.50zł w https://www.fotografia-ostrowski.pl/) jedna klatka kosztowała 5,20zł. 
Aktualne ceny negatywów kolorowych są różne od 24-90zł (np. https://czarno-biale.pl/sklep/). Weźmy średnią półkę: KODAK COLORPLUS COLOR PLUS 200/24 w cenie 39,80zł. Razem z wywołaniem jedna klatka kosztuje 1,89zł.
Nie kupujcie negatywów od chińskich dostawców!

Możesz także zobaczyć ...

Na początek